zrtx

Pasja musi być piękna – Chcę, by moje auta wyglądały wręcz sterylnie, dlatego w tej kwestii nie idę na kompromisy i nie ulegam żadnym półśrodkom, tylko korzystam z najnowszej technologii. Widzę po wyglądzie moich samochodów, jak prezentują się po nałożeniu warstwy ceramicznej, a jak wyglądały przed. I to nie jest jakaś przereklamowana historia w stylu: wlej preparat do silnika, to będziesz miał ileś koni więcej. To, jak osadza się brud na lakierze z ceramiką i bez, to dwie różne bajki. Dbam o wygląd samochodów, bo on cieszy też i innych. Nawet kiedy nie mam czasu nimi jeździć, to sama świadomość, że czekają na mnie w garażu w stanie „jak nowy”, daje mi już to poczucie satysfakcji z posiadania ich. A przy youngtimerach jest to też jakieś spełnienie naszych młodzieńczych marzeń, że 20–25 lat temu podziwialiśmy te auta na plakatach, a dzisiaj, po tylu latach od zakończenia ich
produkcji, możemy je mieć właśnie w stanie, który na każdej wystawie wzbudzałby zachwyt. Chyba też i o to chodzi w całej tej pasji do samochodów.